Mam już dość siedzenia na pudle z książkami jedząc kolację z tacki we wróbelki i świadomości tego, że jednak mi zależy.
Wednesday, 8 June 2011
!!!!@#$%^&*()(*&^TGHNBVCD# S///Y/N//TE//TY///C//Z/N/O///Ś/Ć
podtrzymanie na duchu - ręka na barku, farba na skroni, splecione słowa i palce, splecione włosy i rozplecione myśli, wiatr który wieje zawsze na Warszawę. Paliłyśmy jednego za drugim i wtedy nie czułam już nic, więcej czasu zajmowało mi sprawdzenie czy Hey Jude nadal jest odległością od Ciebie do mnie, niż przejmowanie się tym co stało się niepełną godzinę wcześniej. Stałyśmy w przeciągu - nie widziałam nic - nie chciałam nic widzieć, małe zmarszczki na Twoim czole, zmarszczone brwi - zasłoniłaś oczy dłonią żebym nie widziała strachu, żeby mnie on nie dotknął. Nigdy więcej tak nie rób i moja obojętność w tamtej chwili była niezadowalająca dla ogółu, lepiej, żebym się przejęła, przynajmniej wtedy widać by było, że mi jednak zależy. Ale ja już nie wiem nic. Wiedziałaś że słońce jest tysiące razy cięższe niż wszystkie planety naszej galaktyki razem wzięte?
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment