***
moje oko jest zakopane w pobliżu drugiego mostu nieczynnej kolei wąskotorowej chciałabym żeby ktoś je wreszcie wygrzebał a potem gdy już mu się znudzi rzucił nim do rzeki i żeby nie trafił
instalacja z pamięci i rozparcelowanych snów efemeryda pod postacią sondy pod postacią nadzoru nad stanem zapasów pod postacią gilotyny dobra
przede mną jest drzewo które rośnie korzeniami w górę a konarami w dół i na odwrót
jest mój wzrok napotykający opór powiek
jest kropla krwi spadająca z dołu w górę
jest zwierzę biegnące w górę rzeki
jest rzeka z rwącym nurtem
jest sparzona ręka wyciągnięta w stronę serca
jest płytki sen z drganiem wszystkich kończyn
jest knot palący się bez świecy
jest droga wiodąca do środka jeziora
jest studnia wypełniona ziemią po brzegi
jest następna stacja
jest głęboki lęk i płytki staw w którym topi się miłość
jest woda niezdatna do picia i chleb którym się dławię
jest gorycz nie do wyplucia

No comments:
Post a Comment