Monday, 27 May 2013

bez ciebie jest mnie pół


***

Zadaję B codziennie pytanie, kiedy zmądrzeję a on tylko wzrusza ramionami i jedziemy dalej.



***

czytam encyklopedię; mają tam terminy z najładniejszych liter (wszystkie f); brzmią one czysto syntetycznie; to jest M a to jest wózek z koszmarami który trzeba tutaj rozładować; hiperkable


***
w niedzielę restartuję się w warszawie z jedynymi słusznymi miłościami w moim życiu


***

"chciałbyś, Ty jebany plebsie, żebym za Ciebie umierała, Ty frajerze skończony, cymbale z cwelowni zerzygam się, Ty chuju krótki, kocham Cię kocham Cię kocham Cię....."




No comments: