***
Zadaję B codziennie pytanie, kiedy zmądrzeję a on tylko wzrusza ramionami i jedziemy dalej.
***
czytam encyklopedię; mają tam terminy z najładniejszych liter (wszystkie f); brzmią one czysto syntetycznie; to jest M a to jest wózek z koszmarami który trzeba tutaj rozładować; hiperkable
***
w niedzielę restartuję się w warszawie z jedynymi słusznymi miłościami w moim życiu
***
"chciałbyś, Ty jebany plebsie, żebym za Ciebie umierała, Ty frajerze skończony, cymbale z cwelowni zerzygam się, Ty chuju krótki, kocham Cię kocham Cię kocham Cię....."
No comments:
Post a Comment