Sunday, 2 February 2014

(nie wszystkiemu można zaprzeczyć kolejność to nie jest #poezja)

Mam na imię Carmen.
("Kiedy przestajesz myśleć o swoich autowyobrażeniach dopiero wtedy stajesz się sobą").
To ja stoję obok tej zapadniętej złotem powieki.
W każdej kości czuję morską falę kiedy Cię widzę-----mój słodki Michale.
Spadamy na dno wzorowo, matematycznie jakby---bardziej systematycznie.
Mam na imię Carmen.
Jestem marna.
Nieświadomie wychodzę na chodniki
Mam na imię Carmen.
Za tydzień też się obudzę -----
ale przy kim?


no przy kim?

No comments: