Czy nie mogę już mówić o bezmyślnych rzeczach, nie mogę opowiadać bezsensownych historii z fascynacją dziecka, czy to znaczy że nie czuję wszystkiego tak obiektywnie jak ty? Jesteśmy zmęczeni, jest zimno,
nie wszyscy żyją, ale wszyscy umierają, czasem myślę, że cię kocham, a potem przechodzą mnie obiektywne dreszcze i nie myślę już wtedy o niczym, jestem wtedy jak herbata bez plasterka cytryny, chociaż smakuję dobrze, bez ciebie nie smakuję
najlepiej i chociaż lubię mówić o rzeczach bezmyślnych sama jestem studnią
myślności bez pomyślności. Teraz znowu jest mi zimno i mam dreszcze z niepewności i ze strachu, jak jeszcze wiele dni będę musiała czekać, czekać, czekać. b ę d z i e w a r t o p i ę k n a m a r t o?
he sensed something, call it desperation
another dollar, another day
and if she had the proper words to say
she would tell him that she had nothing left to sell him
No comments:
Post a Comment