Saturday, 11 May 2013

kurwa, przecież my nie mamy żadnej "naszej piosenki"

***
Żałobne pocałunki składam na Wasze zimne już dłonie, zmęczone pracą jeszcze brudne grafitem i akwarelą. Odeszliście wtedy, kiedy uznaliście, że odejdziecie pozostawiając po sobie najcenniejsze wspomnienia. Młodym Artystom Karolowi i Emilii poległym w walce o marzenia dziękuję za to, ze dzięki Wam ja dołączę do Was a nie Wy do mnie. Śpijcie spokojnie z moim Popiołkiem, 


Wasza Marta

***


aleksandra: opowiedz mi wszystko
mh: chciałabym ale nie za bardzo wiem o czym
aleksandra: dalej się uczysz?
mh: wegetuję i robię głupoty 
mh: ale tak, powinnam się uczyć
aleksandra: opowiedz mi o tych głupotach 
mh: moja jedyna głupota
mh: ma na imię M----- S----
aleksandra: ta głupota broni się sama 
aleksandra: swoją głupotą
aleksandra: czy coś
mh: ale jest głęboko zakorzeniona
mh: a ja nie jestem dobrym ogrodnikiem
mh: wręcz przeciwnie
mh: jestem zajebistym hodowcą dzikiego lasu
mh: Ola to jest poważna katastrofa; 
aleksandra: jak mówisz do mnie Ola to rzeczywiście
aleksandra: jestem naprawdę beznadziejna w sprowadzaniu ludzi na ziemię
mh: no ja chcę z tej ziemi zejść do kurwy
mh: niech on sobie będzie z tą panną z bielawy i niech im będzie zajebiście, i zeby mieli gromadę dzieci i super seks
mh: i zeby pisali razem wiersze
mh: tylko błagam niech znkinę z tej planety
mh:wszystko było naprawdę dobrze
mh:do czasdu kiedy nie zabrał mnie do miasta na piwo
mh:teraz już nie potrafię z nim rozmawiać
mh:i nie chcę go widzieć
aleksandra: co się zmieniło? 
mh: bo podczas tego PRZYJACIELSKIEGO spotkania
mh: dotarło do mnie że siebie nie oszukam
mh: i gdyby powiedział "Marta, jestem" to wiesz co bym zrobiła?
mh: to bardzo proste
mh: wyleciała przez balkon wprost do basenu z żurawiną
mh: a wiesz dlaczego to się nigdy nie zdarzy?
mh: bo żaden pajac jeszcze takiego basenu pod blokiem mi nie zamontował

No comments: