MB: Obiecuję Ci, że będę pisał, żebyś wiedziała, że żyję i u mnie wszystko w porządku a poza tym miłość, uczciwość oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci................
***
— Żegnaj, kochany książę — szepnęła — czy mogę ucałować twą rękę?
— Cieszę się, jaskółko, że wreszcie odlatujesz do Egiptu; zbyt długo już tu bawiłaś — rzekł książę. — Ale musisz mnie pocałować w usta, bo cię kocham.
— Ja nie odlatuję do Egiptu — odparła jaskółka — lecz do krainy Śmierci. Śmierć jest siostrą snu, nieprawdaż?
No comments:
Post a Comment