miał piękne, zielone oczy
zgubiłam się gdzieś pomiędzy dniami i nocami
piję trzy kawy dziennie
i sprzedaję lody pod halą targową
zgubiłam się w tych kocich oczach
i każdym dotyku moich włosów i ramienia
grubozbudowanego
wylałam rybkę z mojego akwarium
a teraz bardzo za nią tęsknię
chcę wrócić do dawnego życia mówi Kmiecik
a ja potwierdzam
firany
szkicowanie nosów na parkiecie
w moleskinie
tabletki tabletki tabletki
moja niekończąca się miłość
i smutek
czasem wchodzę na starego lasta
panicza melona
żeby choć przez chwilę pożyć dawnym życiem
kiedy marzenia senne
i spanie
kiedy pokruszone maliny i cekiny
kiedy po prostu wiedziałam kim jestem
a teraz po prostu wiem że jestem nikim
No comments:
Post a Comment