jak morska piana w kosmosie
jak żołnierz w lazarecie
piękni mi się umysł
to nie czas jest miarą, tylko nasze dłonie
konstruują senne marzenia
mam ochotę wpaść w pierzynę
i zniknąć kompletnie oddając na talerzu
wszystko co mam
pawie piórko
konstruują senne marzenia
mam ochotę wpaść w pierzynę
i zniknąć kompletnie oddając na talerzu
wszystko co mam
pawie piórko
***
- Wiiesz, że dawno utknęłam w realiźmie, ale nie sądzę, żebyś przesadzała jakoś dramatycznie.
- Czuję, że właśnie dramatycznie, nie chcę być pominięta w jego myślach. Ale powinnam. On w moich tym bardziej. Ciężko to zmienić.
- Stwierdziłaś chyba właśnie, że się da. Nie wpadłabym na to.
- Na pewno kiedyś o nim zapomnę, ale ciężko jest zapomnieć o kimś, kto dał Ci tyle do zapamiętania.
- Jak zawsze w samo sedno.
No comments:
Post a Comment